Baza wiedzy

Coraz bardziej można spersonalizować metody leczenia raka

Tak zwane terapie przyczynowe odgrywają coraz istotniejszą rolę w leczeniu raka. Przy odpowiedzi na pytanie „jak to leczymy” coraz ważniejsza staje się wiedza na temat podłoża genetycznego danego nowotworu. Zapytaliśmy dr Istvána Petáka, badacza nowotworów i głównego specjalistę ds. naukowych w firmie Oncompass Medicine o spersonalizowaną onkologię.

Seria publikacji w tygodniku naukowym Nature przedstawia wyniki najdokładniejszego dotychczas badania nowotworów na poziomie molekularnym, które zdaniem badaczy może dawać nadzieję na jeszcze większą personalizację nowotworów. Czy narodziła się nowa sensacja naukowa?

W ramach projektu prowadzonego przez konsorcjum analizy całych genomów pod kątem różnorodnych nowotworów (Pan-Cancer Analysis of Whole Genomes Consortium – PCAWG) przeanalizowano całe zasoby genetyczne guzów u ponad 2600 pacjentów. Zatem nie tylko około 25 000 genów kodujących białka, ale również geny regulujące te procesy. U jednej trzeciej pacjentów stwierdzono anomalię genetyczną mieszczącą się w tym wcześniej nieodkrytym obszarze. Stwierdzono na przykład występowanie genów wywołujących guzy, które ulegają aktywacji, zatem defekt nie występuje w samym genie, ale w regionie DNA regulującym jego funkcję. Oznacza to, że możemy obecnie określić molekularną genetyczną przyczynę choroby również w takich przypadkach i dostępna będzie spersonalizowana terapia przyczynowa.

Co to dokładnie oznacza?

Oznacza to, że nie działamy na guza, który można uznać za objaw, tylko na czynnik wyzwalający, czyli na błąd na poziomie molekularnym.

Czy wada genetyczna jest przyczyną nowotworów we wszystkich przypadkach?

Tak, a badania potwierdziły również, że rolę w powstawaniu guzów odgrywanie jeden, ale średnio 4-5 genów. Podczas podziału komórek naszego ciała odtwarzają one naszą strukturę genetyczną. Podczas kopiowania mogą wystąpić błędy, które są przekazywane do komórek powstałych w wyniku podziału komórkowego. Za kierowanie podziałami i śmiercią komórki odpowiada około 600 z 25.000 naszych genów. W przypadku, gdy taki gen – lub region DNA regulujący dany gen – stanie się wadliwy, wymusza on na komórce nieprawidłowy podział.

Jeżeli to możliwe powinniśmy zbadać jak najwięcej genów, aby zobaczyć, które mogą odgrywać rolę w tym procesie. Jeżeli występuje kilka genów, warto zahamować możliwie najwięcej z nich – co potwierdziły nasze własne badania.

Chociaż chemo- i radioterapia hamują podziały komórkowe, nie rozróżniają one pomiędzy nietypowymi i zdrowymi komórkami. Jak dokładnie można namierzyć geny powodujące nieprawidłowe podziały komórkowe?

Przypadkowy błąd może aktywować szlaki sygnałowe w komórce przekazujące do jądra komórkowego informację o ciągłym podziale. Stosując metodę sekwencjonowania następnej generacji na podstawie DNA uzyskanego z próbki histologicznej możemy ustalić, który z genów kodujących białka w ramach 8-10 szlaków sygnałowych jest za to odpowiedzialny, a lek musi na niego działać. Metodę leczenia dobraną na podstawie molekularnego celu nazywamy onkologią precyzyjną. Zgodnie z naszą najlepszą wiedzą, za rozwój guzów odpowiada około 6 milionów mutacji w 600 genach. Możemy obecnie powiązać lek bezpośrednio z wadą w 230 genach, wykorzystując nie tylko 125 leków celowanych dostępnych na rynku, ale również ponad tysiąc obiecujących leków, które nadal są stosowane w ramach badań klinicznych. Na szczęście dostępne są już opcje leczenia najczęściej występujących onkogenów.

Dla których nowotworów?

Zamiast mówić o poszczególnych organach lepiej rozpatrywać ich przyczyny. Onkologia precyzyjna wyszukuje przede wszystkim wady genetyczne, a nie rodzaje guzów. Zatem badania molekularne powinny być prowadzone dla wszystkich chorych. Rodzaje guzów można skutecznie leczyć terapią celowaną, która zazwyczaj wykazuje wady genetyczne, dla których już istnieją leki. Ma to miejsce w przypadku połowy nowotworów płuc.

Czy teraz, kiedy znane są niemal wszystkie geny powodujące nowotwory, można w pełni przebadać wszystkie guzy pacjentów?

Przebadanie całego genomu jest technicznie możliwe, ale w praktyce klinicznej przebadano dotychczas panele genetyczne zawierające geny, o których już wcześniej było wiadomo, że są powiązane z każdym typem guza. Przy projektowaniu każdego panelu diagnostycznego należy uwzględnić wiele czynników. Nie każdy uznaje te same geny za najważniejsze.

Które badania genetyczne są prowadzone podczas procedury onkologii precyzyjnej?

Należy uwzględnić wyniki przeprowadzonych wcześniej molekularnych testów diagnostycznych, rodzaj guza, czas, jaki upłynął od ostatniego badania oraz przeprowadzone od tego czasu leczenie, ponieważ wszystkie te czynniki mogą zmienić profil genetyczny raka. Na tej podstawie można podjąć decyzję, czy przydatne będą dalsze badania, czy też spersonalizowane celowane leczenie można opracować na podstawie istniejących wyników. Decyzję tę podejmuje panel specjalistycznych ekspertów. Jako farmakolog molekularny w zespole specjalistów Oncompass Medicine reprezentuję wiedzę na temat dostępnych leków celowanych i ich potencjalnych celów. Poza mną, w zespole zasiada doświadczony onkolog kliniczny, międzynarodowej klasy genetyk oraz dwóch biologów molekularnych – jeden znający rodzaje wad genetycznych występujące w różnych nowotworach, drugi znający panele genetyczne dostępne na rynku w danym kraju i potrafiący ustalić, które można wykonać na próbce pacjenta. Kolejnym istotnym czynnikiem jest czas. Jeżeli wyniki są potrzebne szybko, musimy się skoncentrować na kilku najważniejszych genach. Jeżeli mamy czas, najlepszy jest panel, który może dać najdokładniejsze wyniki i zawiera geny, z którymi możemy powiązać lek.

Czy konsultacja z Oncompass Medicine jest zbędna, jeżeli pacjent przeszedł już molekularne badania diagnostyczne?

Taka konsultacja jest zalecana z wielu powodów. Jak już wspomniałem, takie badania można przeprowadzić na podstawie szerokiego zakresu paneli genetycznych. Szukamy najpierw dostępnych opcji terapii celowanych na podstawie istniejących wyników. Pomaga w tym opracowany przez nas system metod analitycznych i wsparcia decyzji medycznych, „kalkulator”.

Jak działa ten kalkulator?

Ponieważ w przypadku nowotworu każdego pacjenta z możliwych 6 milionów wad genetycznych może wystąpić 4-5, aby podjąć najlepszą decyzję dotyczącą leczenia lekarz musiałby ocenić niewyczerpany zestaw informacji. Pomaga w tym informatyka medyczna. Nasze oprogramowanie wspierające podejmowanie decyzji jest niezwykle skuteczne w tym obszarze – dlatego też wzbudza ogromne międzynarodowe zainteresowanie. Wspiera i ujednolica nie tylko analizę molekularną, ale cały proces onkologii precyzyjnej („Program onkologii precyzyjnej”). Lekarze i pacjenci mogą również rejestrować się w oprogramowaniu przez internet. W przypadku, gdy pacjent zarejestruje się bezpośrednio, zorganizujemy konsultację lekarską, co pozwoli mu uzyskać szczegółowe informacje na temat programu oraz dowiedzieć się, czy w ogóle konieczna jest procedura onkologii precyzyjnej. Jeżeli tak, program analizuje obserwacje dla danego pacjenta, a my oceniamy wyniki. Ważne jest przeprowadzenie tych działań przed podjęciem decyzji terapeutycznych. W przypadku, gdy skontaktuje się z nami pacjent lub jego krewny, kontaktujemy się z jego lekarzem prowadzącym i ustalamy, w jaki sposób możemy zapewnić wsparcie przy podejmowaniu decyzji. Nasza metoda jest szczególnie skuteczna, ponieważ nie tylko pokazuje, który lek może być skuteczny w przypadku danego pacjenta, ale również który z założenia może być nieskuteczny, na podstawie dostępnych dowodów naukowych. Pominięcie niepotrzebnych terapii może zaoszczędzić pacjentowi wiele cierpienia, a ubezpieczycielom wiele pieniędzy.

Czy wsparcie decyzji może być istotne w przypadku badań pojedynczych genów?

Tak. Najlepszym przykładem jest tu przypadek pacjenta z wadą w genie EGFR – zaprezentowany również na konferencji zorganizowanej przez Europejskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej. Gen ten jest już rutynowo badany w ramach systemu finansowanego ze środków publicznych, ale może w nim wystąpić 135 mutacji, przeciwko którym można zastosować 5 potencjalnych leków celowanych – inhibitorów EGFR. Każda mutacja ma inną wrażliwość na leki celowane, a niektóre są na nie odporne. Oprogramowanie było w stanie dobrać lek, dzięki któremu u pacjenta przez dwa i pół roku nie wystąpiły żadne guzy, podczas gdy wcześniej stosowany lek był nieskuteczny.

Nasze nagrody

Czytaj więcej

O nas

Krótka historia Oncompass Medicine

2003— —2021

Oncompass Medicine to firma medyczna, która oferuje diagnostykę niezbędną do spersonalizowanego leczenia ludzi oraz rozwój narzędzi medycznych wspomagających podejmowanie decyzji.

Dowiedz się więcej

Nasi partnerzy